INTERIA.PL - Portal internetowy

Akcje

   INTERIA.PL  >  Akcje      imprezy     filmy     muzyka     konkurs     charytatywne     książki  
  LIFE      GALERIA      WYWIAD      LAUREACI   
Gwiazda muzyki pop - Ricky Martin wraca z nowym albumem Life, najbardziej zróżnicowaną kulturowo płytą w swojej dotychczasowej karierze, i pierwszą anglojęzyczną produkcja od wydanego w 2000 roku krążka Sound Loaded.

Mimo współpracy z prawdziwą 'drużyną marzeń' jeżeli chodzi o kompozytorów, producentów i artystów, Ricky jak nigdy dotąd zaangażowany był w każdy etap powstawania płyty 'Life', nosi też dumne miano głównego producenta całego materiału. A wspomniana drużyna to najgorętsze w show-biznesie: George Noriega i Danny López, Scott Storch, Sean Garrett, will.i.am, Luny Tunes, producenckie super-duo The Matrix. Artyści gościnnie występujący na płycie to Fat Joe & Amerie (w "I Don't Care"), Voltio (w "I Am") oraz Daddy Yankee i Taboo from Black Eyed Peas (w "Drop It On Me"). Płyta Life powstawała w studiach w Miami, Los Angeles i Kairze.


Na Life znalazy się następujące utwory: "Til I Get To You," "I Won't Desert You," "I Don't Care," "Stop Time Tonight," "Life," "I Am," "It's Alright," "Drop It On Me," "This Is Good," "Save The Dance," "Que Mas Da (I Don't Care)" (Luny Tunes Reggaeton Mix) i "Déjate LLevar" ("It's Alright" Spanish).

"Spotkałem wielu świetnych producentów i kompozytorów, młodych ludzi, którzy wyrażali się poprzez muzykę" - mówi Ricky. "Podejmowaliśmy ryzyko, udawaliśmy się w muzyczne obszary, w których nigdy nas jeszcze nie było. Dlatego płyta ta ma w sobie tyle spontaniczności. Nie stosowaliśmy się do żadnych reguł. Zaczynaliśmy od zera, jak gdyby był to pierwszy album w mojej karierze - po to, żebym mógł tu zaprezentować zupełnie nowe, niczym nie ograniczonej brzmienie.

Żeby podkreślić mnogość kultur zawartych na płycie, Ricky specjalnie pojechał m.in. do Indii, żeby zarejestrować partie smyczkowe na niektóre piosenki. Dbając o kondycję przez nadchodzącą trasą koncertową, ćwiczył także capuerę, brazylijską sztukę walki.

"Life, jako płyta, powstała z przekonania, że nic w życiu nie jest jedno-wymiarowe" - opowiada artysta. "Miałem okazję spędzić dużo czasu w ciszy, z dala od sceny, dużo także podróżowałem i wymieniałem swe doświadczenia z ludźmi z zupełnie różnych miejsc świata - Brazylii, Tajlandii, Indii, Egiptu. Fakt, że inspirowałem się tak wieloma kulturami, miał niezwykły wpływ na kierunek powstania tej płyty. Zauważyłem też, że więcej nas łączy, niż dzieli. Koncenntrowałem się na tym, co w życiu najprostsze. W każdym kawałku na płycie, w muzyce albo tekstach opisuję nie tylko swoje osobiste doświadczenia, ale i to, co spotkało ludzi, których poznałem. Nagrywając tę płytę, wokół mnie toczyło się życie i dlatego widocznie brzmi ona właśnie tak a nie inaczej.




dalej »     
 
INTERIA.PL